top of page

Kiedy Piwko pogryzł Kapsla

Zdjęcie autora: Katarzyna Kurdek-Fiuk
Katarzyna Kurdek-Fiuk
6 lip 2025
1 minut(y) czytania

Zaktualizowano: 1 dzień temu

Pies Państwa Trębickich o imieniu Piwko wszedł w spór z kolegą zza płotu niejakim Kapslem - pupilem Państwa Napieralskich. Dopóki wymiana zdań odbywała się przez płot, jedynie hałas zakłócał spokój mieszkańców osiedla domów jednorodzinnych. Ku zdumieniu wszystkich i zaskoczeniu obydwu awanturników, nagle jeden z nich odkrył tajemne przejście pod wyżej wymienionym płotem z czego postanowił skwapliwie skorzystać.

Pies wyglądający przez płot – symbol sąsiedzkiej ciekawości i sytuacji, w której zwykły konflikt może przerodzić się w realne koszty bez odpowiedniego ubezpieczenia OC.

W efekcie doszło do poważnego starcia i bójka zakończyła się rozerwanym gardłem i udartym uchem mniej ofensywnego psa. Właściciele obydwu rozbójników niejednego grilla z piwkiem razem już wyprawili radośnie strzelając kapslami dlatego też jedni poczuli się w obowiązku wobec drugich i skwapliwie zaproponowali pokrycie kosztów leczenia poszkodowanego w bójce biedaka. Ze wszystkim wyszło jakieś dwa tysiące polskich orłów, co bez problemów pokryło OC zawarte w pakiecie z ubezpieczeniem domu.


W całym tym nieszczęściu i uszczerbku na zdrowiu psa, który wrócił rychło do zdrowia, obyło się bez uszczerbku na relacjach i budżecie domowym, dlatego tak ważne jest OC w życiu prywatnym. Moje opiewa na dwa miliony złotych, a Was proszę - zajrzycie do swoich polis ubezpieczenia domu czy mieszkania.


Jeżeli sytuacja dotyczyłaby pogryzienia dziecka, wjechania w kogoś rowerem lub uszkodzenia np. bardzo drogiego auta przez dziecko jadące rowerem właśnie lub hulajnogą, koszty mogłyby przerosnąć nasze wyobrażenia. Dlatego sprawdźcie - dla własnego bezpieczeństwa i spokoju - ile warta jest Wasza odpowiedzialność.

Komentarze


bottom of page